• Facebook Social Icon

TAGI

fotograf na ślub warszawa, fotograf ślub warszawa, fotograf ślubny warszawa, fotograf weselny warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, warszawa fotograf ślubny, fotografia ślubna warszawa, fotografia weselna warszawa, fotograf ślubny warszawa ceny, fotograf ślubny ceny, fotograf ślubny cennik, fotograf warszawa, fotograf warszawa i okolice, profesjonalny fotograf warszawa, profesjonalne zdjęcia ze ślubu warszawa, profesjonalny fotograf, sesja ślubna warszawa, fotograf na chrzest warszawa, fotograf na chrzciny warszawa, zdjęcia z chrztu warszawa, zdjęcia z chrzcin warszawa, fotograf na ślub piaseczno, fotograf na ślub wawer, fotograf na ślub sochaczew, fotograf na ślub grójec, fotograf na ślub zielonka, fotograf na ślub grodzisk, fotograf ślubny konstancin, fotograf na ślub pruszków, fotograf na ślub wołomin, fotograf na ślub targówek, fotograf na ślub tarchomin, zdjęcia ślubne łomianki, fotograf ślubny wyszków, suknia ślubna

Wszystkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia chronione prawem autorskim.

Sesja plenerowa Jagody i Tomka

miejsce sesji - Osadnik Gajówka (Lazurowe Jezioro) - gmina Przykona - Laski, Psary

Jagoda i Tomek to jedna z nielicznych Par, które doskonale wiedzą, gdzie chcą zorganizować swoją sesję plenerową. Mieliśmy ją zrobić dwa dni po weselu. Modliłem się w duchu, żeby zdążyli dojść do siebie po hucznej zabawie, tym bardziej, że mieli również poprawiny. Nie wiem, jakim cudem, ale dali radę. W poniedziałkowe popołudnie pędziliśmy już z Warszawy w stronę Łodzi, aż do Osadnika Gajówka. Lazurowe jezioro okazało się rzeczywiście lazurowe, choć niewątpliwie trzeba było tam uważać. Plaża okazała się zdradliwa, bo w niektórych miejscach miała podwójne dno. Czuliśmy się trochę tak, jak byśmy stąpali po polu minowym. Na szczęście z naszej trójki tylko ja miałem niefart i to moja noga wpadła w zasadzkę. Czarne buty i nogawka czarnych spodni w jednej chwili stały się bialutkie od mułu. Gdyby trafiło na Tomka, to mielibyśmy już sesję z głowy...ufffff! Czasu było mało. Wrześniowe słońce chyliło się już ku zachodowi, więc działaliśmy szybko, żeby móc złapać kilka kadrów, oddających urok zarówno Młodych, jak i samego miejsca. Na sam koniec, zgodnie z kibicowskim zacięciem Tomka i Ich wyjątkowym wyjściem z kościoła w dniu ślubu (warto na to też zerknąć, zapraszam tutaj), zrobiliśmy kilka zdjęć z racami świetlnymi. Lazurowe jezioro, jasny piach, zachodzące słońce, race świetlne, a pośród tego wszystkiego – ONI. Warto podejrzeć te magiczne chwile, a więc zapraszam do fotorelacji.​

podobne wpisy...