• Facebook Social Icon

TAGI

fotograf na ślub warszawa, fotograf ślub warszawa, fotograf ślubny warszawa, fotograf weselny warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, warszawa fotograf ślubny, fotografia ślubna warszawa, fotografia weselna warszawa, fotograf ślubny warszawa ceny, fotograf ślubny ceny, fotograf ślubny cennik, fotograf warszawa, fotograf warszawa i okolice, profesjonalny fotograf warszawa, profesjonalne zdjęcia ze ślubu warszawa, profesjonalny fotograf, sesja ślubna warszawa, fotograf na chrzest warszawa, fotograf na chrzciny warszawa, zdjęcia z chrztu warszawa, zdjęcia z chrzcin warszawa, fotograf na ślub piaseczno, fotograf na ślub wawer, fotograf na ślub sochaczew, fotograf na ślub grójec, fotograf na ślub zielonka, fotograf na ślub grodzisk, fotograf ślubny konstancin, fotograf na ślub pruszków, fotograf na ślub wołomin, fotograf na ślub targówek, fotograf na ślub tarchomin, zdjęcia ślubne łomianki, fotograf ślubny wyszków, suknia ślubna

Wszystkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia chronione prawem autorskim.

Ślub Ingi i Konrada

Ślub kościelny - Parafia Rzymskokatolicka NMP Wspomożenia Wiernych
                            w Zalesiu Dolnym -
ul. Modrzewiowa 2, 05-501 Piaseczno

Wesele             - Hotel Borowinaul. Gruntowa 4, Borowina, 05-520 Konstancin - Jeziorna

Inga i Konrad! Piękni, młodzi, pełni charyzmy i optymizmu ludzie, do których absolutnie ten wielki dzień należał! W pocie czoła od poranka do nocy robiłem wszystko  żeby nic nam z materiału nie umknęło, pogoda była nazwijmy to "mało sprzyjająca", żar lał się z nieba przez cały dzień, co nie ułatwiało całego przedsięwzięcia. Przygotowania robiłem najpierw w domu u Pana Młodego a później u Panny Młodej, tam też odbyło się Błogosławieństwo i tzw. "first look" ;) Było świetnie!

Młodzi łapali w domu ostatni oddech przed ceremonią a ja pędziłem już do kościoła żeby być w gotowości na Ich przyjazd. Nie wiadomo kiedy i już jechaliśmy po życzeniach na wesele, ostatnio trafiają mi się wesela na których posiedzę może 15 minut, to należało właśnie do tych wyjątkowo aktywnych. Widać było zgraną ekipę przyjaciół, fajnie bawiących się gości i mega pozytywnie szaloną rodzinę!

Jeszcze przed pierwszym tańcem mieliśmy już zrobioną sesję plenerową na terenie estetycznego ogrodu hotelu Borowina a po pierwszych pląsach na dobre zaczęła się zabawa. Po torcie i przezabawnych oczepinach miałem już nabite ponad 24 tysiące kroków i po pożegnaniu się z Młodymi mogłem w pełni usatysfakcjonowany ze zdobytego materiału wrócić do swojego domu.

Zerknijcie na te klatki, duuuuuużo się działo! <3

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

podobne wpisy...